Historia PDF Drukuj
piątek, 17 maja 2013 20:39

Wedle zachowanych źródeł miejscowość Warszawice założono w 1476 r. Inicjatorem powstania miał być Konrad III Rudy, jeden z mazowieckich Piastów. Ale jeszcze dłuższą historią może pochwalić się położona na terenie warszawickiej parafii miejscowość Radwanków, która jest opisywana jako miejsce, gdzie już w roku 1419 istniał drewniany kościół i parafia. Nie był to jednak najprawdopodobniej pierwszy kościół w tym miejscu, ponieważ wedle przekazów już w połowie XIII w. przeniesiono tu świątynię NMP z Grodziska nad Wisłą. Jeśli jest to prawdą, Radwanków - Warszawice należy do najstarszych miejscowości na terenie naszej diecezji, gdzie powstały parafie Kościoła rzymskokatolickiego. Tradycję radwankowskiej parafii przejęła i kultywuje współcześnie parafia Warszawice.

Ale nim parafia i kościół zmieniły swą siedzibę, w Radwankowie miały miejsce niezwykle istotne wydarzenia. W 1440 r. w niedzielę po uroczystości św. Michała Archanioła został konsekrowany radwankowski kościół. W tym samym roku miejscowość stała się politycznym centrum regionu, kiedy zebrał się w niej Sejm Księstwa Mazowieckiego. W 1618 r. świątynia w Radwankowie została zmyta przez powódź do Wisły, a na konsekrację kolejnego budynku kościoła przyszło czekać wiernym 11 lat. Ufundował go Tomasz Lasocki, dziedzic Śniadkowa. Nowo wybudowaną świątynię poświęcił bp poznański Maciej Łubieński. - Lasocki wystawił świątynię znacznych rozmiarów, większą od obecnej, 3-nawową, z 2 pobocznymi kaplicami rodowymi.

 

 

 

Z Radwankowa do Warszawic

Kolejne lata były udane zarówno dla miejscowości, jak i parafii. Już w 1667 r. Radwanków został odnotowany jako miasto królewskie, a w 1669 w pobliskim Goźlinie błogosławiony o. Stanisław Papczyński założył klasztor marianów. Spokój nie na długo zagościł w radwankowskiej parafii, ponieważ już w 1713 r. kościół ponownie zniszczyła powódź. Tym razem nie odbudowano już świątyni na dotychczasowym gruncie, a okoliczna ludność przez dłuższy czas pozostawała bez świątyni.

9 lipca 1736 r. marszałek koronny Franciszek II Bieliński, wraz z żoną Dorotą z Przebendowskich, dokonał aktu fundacji nowej świątyni, jednak już nie w Radwankowie, a w Warszawicach. By formalnościom stało się za dość, 1 października tegoż roku Sejm przeniósł siedzibę parafii również do Warszawic. Budowa świątyni owiana jest legendą. Miejscowi opowiadali, że nowy kościół wybudowali sami parafianie. Cóż w tym nadzwyczajnego? - można by zapytać. Ale kiedy dodamy, że świątynia została wzniesiona w ciągu 1 dnia, a do jej budowy wykorzystano pozostałości zniszczonego kościoła w Radwankowie, trzeba przyznać, że niewiele jest w Polsce miejsc, których dzieje są równie ciekawe.

Jeszcze w XVIII w. parafia znalazła się w centrum wielu istotnych dla całego kraju wydarzeń. Wśród mieszkańców krąży anegdota, jakoby Tadeusz Kościuszko, udając się pod Maciejowice, zatrzymał się w Sobieniach Biskupich, by podkuć konia.

 

Ku współczesności

Początek XIX w. to czas zmian, z parafii Warszawice wydzielono parafie Goźlin i Sobienie. Natomiast z początkiem kolejnego wieku parafia przeżywała swój rozkwit, w 1905 r. zbudowano parkan wokół cmentarza, a w 3 lata później dzwonnicę przy kościele. Rok 1922 przyniósł Warszawicom 2 zacnych gości: Jana i Szymona, czyli 2 dzwony. Taka dobra passa trwała aż do wybuchu II wojny światowej. 9 września Niemcy spalili Piotrowice i Warszawice, w czasie pożaru spłonęły cenne księgi metrykalne z lat 1678- 1852. W okresie okupacji (1940-42) proboszczem parafii był ks. prof. Piotr Szpilewicz. W 1944 r. udało się uchronić warszawicką świątynię przed strawieniem jej przez pożar. Była w tym wielka zasługa ówczesnego proboszcza Stanisława Pieczary, który by nie dopuścić do zawalenia dachu wstawił 4 sosnowe kolumny.

Okres powojenny, mimo że trudny dla polskiego kościoła, był dobrym czasem, jeśli chodzi o remonty i upiększanie świątyni i jej otoczenia. Dzięki wielki determinacji proboszczów, a w szczególności ks. Tadeusza Karwowskiego udało się m.in. wybudować nową plebanię, powiększyć radwankowski cmentarz i wybudować Kaplicę pod wezwaniem Matki Bożej Częstochowskiej w Sobiekursku, którą rozbudowano do obecnych rozmiarów w roku 2000. Za kadencji proboszcza ks. Jerzego Domańskiego wzmocniono konstrukcję Kościoła, a wnętrze kościoła zyskało nowy wystrój, nawiązujący jednak do pierwotnej kolorystyki. Prace remontowe kościoła parafialnego kontunuje obecnie ks. Tadeusz Wasiluk, który rozpoczął w roku 2013 wymianę elewacji świątyni. Dzięki wspólnemu działaniu ks. Tadeusza i Parafian kaplica w Sobiekursku zyskała nowe, piękne ławki.

 

źródło: http://www.echokatolickie.pl oraz Zespół Redakcyjny